Niepełnosprawność szkołą charakteru

 Cześć!
         W artykule o miłości do życia wspomniałam o tym, że traktuję moje życiowe trudności 
jako czynnik kształtujący osobowość. A dziś chcę powiedzieć na ten temat nieco więcej.

Czego nauczyła mnie niepełnosprawność?

Trzeba sobie pomagać

 wiem jak to jest znajdować się w potrzebie, więc z trudnością przychodzi mi odmowa pomocy drugiej osobie.

Proszenie o pomoc to żaden wstyd

 od dziecka każdego dnia pojawia się w moim życiu sytuacja, w której potrzebuję czyjeś pomocy. Jednak kiedy byłam młodsza nie zawsze umiałam o nią poprosić. Teraz jest to dużo łatwiejsze.

Cieszenie się z małych rzeczy

zmagam się z wieloma trudnościami, ale to pomaga mi docenić każdą chwilę i drobnostkę.

Dobra mina w złej grze

nie lubię litości i użalania się nade mną, dlatego uśmiecham się w miejscach publicznych. Robię to nawet wtedy, gdy jest mi źle. Taką postawą chcę pokazać światu, że życie osób z niepełnosprawnością nie zawiera samych ciemnych barw Nie oznacza jakiegoś wyroku, a mam wrażenie, że wiele osób odbiera to w taki sposób.

Tolerancja 

często spotykam się z brakiem akceptacji ze strony osób z mojego otoczenia. Nie jest mi z tym łatwo, ale sprawia to, że sama jestem bardzo tolerancyjna wobec innych.

Odporność na krytykę

spotkanie z nietolerancją pozwoliło mi zobaczyć, że to, co ktoś o mnie mówi niekoniecznie ma coś wspólnego z prawdą. Przez to mam odwagę w działalności w internecie i nie boję się hejtu.

Nienawiść do kłamstwa i stereotypów

słyszałam ich wiele na temat niepełnosprawności. Uwielbiam obalać mity z tym związane i mam nadzieję, że prowadzenie bloga okaże sie pomocne w tej kwestii.


Dziękuję za przeczytanie
Natka



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Blaski i cienie koncertu Sylwii Grzeszczak w Poznaniu- 23 listopada 2025

Było sobie marzenie, czyli moje 20 urodziny

Chwila refleksji o samodzielności