Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2022

Niepełnosprawność nauczycielką życia chwilą

 ,,Co chcesz studiować?", ,,Kim chcesz być w przyszłości?". Często słyszę te pytania. Jeszcze niedawno w odpowiedzi podała bym  wymarzony kierunek studiów. Teraz jednak moja odpowiedź brzmi: ,,Nie wiem, ponieważ cieszę się tym, co jest teraz. Innymi słowy żyję chwilą". I w tym momencie dostaję od rozmówcy kolejne pytanie: Jak nauczyłam się żyć chwilą?  Przecież to trudne i niewiele osób tak potrafi. Długo zastanawiałam się, co mówić w takiej sytuacji. Po dłuższej refleksji doszłam do wniosku, że to niepełnosprawność nauczyła mnie źycia chwilą. Trudno jest zaplanować przyszłość bez wiedzy o dalszym przebiegu niepełnosprawności. Czy za kilka lat dalej będę poruszać się na wózku? A może zacznę już chodzić? Z czym będę musiała się zmagać? Na powyższe pytania odpowiedź zna tylko czas... Dziękuję za uwagę  Natka 

To już drugi raz!- refleksje po ponownym śpiewaniu na scenie z Sylwią

 Jadąc na koncert do Dziwnowa nie pomyślałabym, że ponownie stanę na scenie obok Sylwii. Co prawda było to planowane od dłuższego czasu, bo wielokrotnie poruszałyśmy ten temat pisząc ze sobą. Jednak kiedy w czasie koncertu piosenkarka pomachała do mnie, głośno krzycząc przez mikrofon; ,,Dawaj do nas, na scenę", przeżyłam ogromny szok. Nie sądziłam, że artystka akurat tego dnia spełni swoją obietnicę. Scena okazała się dużo większa niż myślałam. Byłam pewna, że stanę z Sylwią przy fortepianie, bo wokalistka zwykle przy nim siedzi, gdy śpiewa ten utwór na koncertach. Finalnie pojawiłyśmy się przy samym brzegu sceny. Pamiętam, jak moja idolka dała mi ostrzeżenie, mówiąc ze śmiechem: ,,Tylko nie zleć mi ze sceny". Sylwia poprosiła mnie, bym się przedstawiła. Nie ukrywała jednak faktu, że się znamy. Piosenkarka poinformowała mnie szeptem, że wykonamy utwór ,,Małe rzeczy". Cudownie słuchało się śpiewającej razem z nami publiczności. Jestem wdzięczna za to, że wspólnie z moją i...

Czy naprawdę chcesz się ze mną zamienić?

 Celem prowadzenia tego bloga jest pokazanie innym, że nawet będąc na wózku można mieć piękne życie. Czasami odnoszę jednak wrażenie, iż niektórzy ludzie widzą świat osób z niepełnosprawnością w zbyt barwnych kolorach. O co mi właściwie chodzi?  Aby lepiej to wyjaśnić podam kilka przykładów zdań, które miałam okazję usłyszeć od różnych napotkanych w życiu osób. Do każdego zdania dodam swój komentarz. ,,Ale masz fajnie. Jeździsz sobie na wózku i nie musisz chodzić na w-f" . Tak, to prawda. Jestem zwolniona z lekcji wychowania fizycznego. Szkoda tylko, że osoba, która mówi coś takiego nie pomyślała, iż uwielbiam sport i bardzo chciałabym brać udział w zajęciach z w-fu. ,,Ale masz fajnie. Nie chodzisz na w-f i kiedy jest on ostatni, kończysz lekcje godzinę wcześniej". Wszystko się zgadza. Tylko moi znajomi bardzo często po lekcjach spotykają się ze sobą, a ja zazwyczaj mam w tym czasie rehabilitację, która jest bardzo kosztowna. ,,Ale masz fajnie. Jeździsz sobie na wózku i nie ...

Kto pomaga mi w pisaniu bloga?

W różnych miejscach i od wielu osób dostaję pytanie, czy piszę  bloga sama, czy ktoś mi w tym pomaga. Dzisiejszy artykuł ma na celu rozjaśnienie tej kwestii. Jak pewnie wiecie, propozycja założenia bloga wyszła od mojego taty. Początkowo pomagał mi on w róźnych kwestiach technicznych związanych z działalnością tutaj. Rodzice często sugerują mi tematy, które ich zdaniem warto byłoby poruszyć. Często też zachęcam moich znajomych czy obserwatorów z instagrama do zadawania pytań, na które udzielam odpowiedzi za pomocą artkułu na blogu. Ważne jest dla mnie, aby pojawiało się tutaj to,co jest ciekawe dla czytelników. Ale każdy dostępny na tym blogu artykuł napisałam sama . I jestem z tego niesamowicie dumna. Dziękuję za przeczytanie  Natka  

Niepełnosprawność kontra spotkania ze znajomymi - jak to jest?

 Wiele osób pyta mnie, czy osoby z niepełnosprawnością spotykają się ze znajomymi. Dzisiejszy artykuł ma na celu udzielenie odpowiedzi na to pytanie. W moim przypadku spotkania ze znajomymi odbywają się rzadko ze względu na dużą ilość obowiązków, zajęć pozalekcyjnych wynikających z rehabilitacji oraz ogromu nauki w roku szkolnym. Ale rzadko nie znaczy wcale 😀. Wczoraj miałam okazję spotkać się w kawiarni z ukochaną kuzynką Martą. Jestem szczęśliwa, źe w końcu się udało, bo wspólne wyjście było planowane już od dłuższego czasu. Mimo codziennego kontaktu nie brakowało nam tematów do rozmów. Wakacje, koncerty, szkoła, nauczyciele, matura, studia, moja działalność w internecie... Chwilami miałam wrażenie,  że nasze gadanie nigdy się nie skończy😊. W tych wszystkich rozmowach pojawiły się ważne wnioski: ✔Wychodzenie do miasta z osobą, która porusza się na wózku jest zupełnie normalne ✔Osoba na wózku przyciąga spojrzenia ludzi, ponieważ wyróżnia się z tłumu Marta, dzięki, że znal...

Słowa mają znaczenie

 Spotkałam się już z wieloma przykrymi określeniami używanymi w odniesieniu do osób z niepełnosprawnością. Dziś przedstawię te określenia i podam ich ładniejsze zamienniki. Zamiast kaleka, inwalida powiedz osoba na wózku lub osoba z niepełnosprawnością   Zamiast wózek inwalidzki powiedz wózek aktywny Zamiast podjedź powiedz chodź -  brzmi to bardziej naturalnie   Podziękowania dla Marty , która podczas jednej z naszych ostatnich rozmów uświadomiła mi, jak wielkie znaczenie mają używane przez nas słowa. Dziękuję, kuzynko❤❤. Dziękuję za uwagę i zrozumienie! Natka