O moim podejściu do świętowania urodzin

 Cześć!

Z racji tego, że niedawno miałam urodziny, chcę opowiedzieć o moim podejściu do tego dnia. 

Dawniej organizowałam imprezy, na które zapraszałam większość najbliższej rodziny i kilku przyjaciół. Jednak kilka lat temu dotarło do mnie, że huczne imprezy są mi zbędne. Liczy się dla mnie fakt, że ktoś o mnie pamięta. Swoje 17 urodziny postanowiłam spędzić z jedną, wybraną osobą. Mam na myśli Martę, którą można kojarzyć z artykułu pt ,,Niepełnosprawność kontra spotkania ze znajomymi". Razem z kuzynką udałyśmy się do kawiarni, w której spędziłyśmy ponad dwie godziny. Piłyśmy pyszne napoje i rozmawiałyśmy na różne tematy. Później kuzynka odprowadziła mnie do domu. Całkiem nieźle radziła sobie z prowadzeniem mojego wózka. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jestem z niej dumna.


Marta, dziękuję Ci za to, że:
✅Znalazłaś dla mnie czas
✅Miałaś odwagę prowadzić mój wózek
✅Dałaś mi śliczną bransoletkę, która będzie przypominać mi nie tylko Dyzia, ale także Ciebie
Do zobaczenia wkrótce!

Dziękuję za uwagę!
Natka


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Blaski i cienie koncertu Sylwii Grzeszczak w Poznaniu- 23 listopada 2025

Było sobie marzenie, czyli moje 20 urodziny

Chwila refleksji o samodzielności