Cześć!
Jeśli spytasz mnie, jak wygląda moja codzienność z niepełnosprawnością, powiem Ci, że jest w porządku. Ale jeśli zapytasz głębiej, odpowiem, że bywa bardzo ciężko, bo ograniczenia, z którymi się zmagam, wpływają na każdy aspekt mojego życia. Na to, co robię. Na to, jakie mam plany. Na to, jak się przemieszczam, podróżuję. Czasami jestem zła, smutna, zmęczona, przestraszona albo wszystko na raz. Ale po każdym załamaniu wstaję i działam dalej. Bo muszę. Nie wybrałam tej drogi. Moja siła nie jest brakiem załamań. Siłą jest noszenie tego ciężaru przez całe życie i bycie szczęśliwą mimo tego .Nie wybrałam sobie swojej niepełnosprawności, ale teraz jest to część mnie, z którą uczę się żyć i którą w pewnym sensie lubię.
Dziękuję za uwagę!
Natka

Komentarze
Prześlij komentarz